26 września 2015

Chciejlista- Jesień 2015


Cześć Wszystkim;*
dawno nie było postu tego typu,czyli chciejlisty. Przyszedł czas najwyzszy aby ją stworzyc. Lista rzeczy które wpadły mi w oko, rzeczy których pragnę, których chcę.  Wszystkich ciekawych zapraszam do dalszej części postu:).

Kosmetycznie
1.Konturówka do ust od Essence Satin Mouve
Już od dawna poszukuje takiego przygaszonego brudnego różu wpadającego delikatnie w fiolet.
2.Dobre i trwałe perfumy
Jeszcze nie wybrałam konkretnych prefum, powoli wykańczam swoje zapasy i do gwiazdki na pewno kupię coś porządnego.


Niekosmetycznie
1.Botki sztyblety na obcasie
Marzą mi się dokładnie takie już od zeszłego roku i nie mam pojęcia czemu w tedy ich nie kupiłam, w tym roku będą moje.
2.Cieplutka piżamka
Powoli nadchodzą zimne noce i ciepły koc czy kołdra nie wystarczają. Pora więc na jakąś ciepła, wygodną i najlepiej jeszcze ładną piżamkę. Poszukiwania czas zacząć.


3.Nowa torba
Choć torebek w szafie trochę mam i pozory moga mylić że już żadna tam sie nie zmieści. To na okres jesienno-zimowy wypadało by kupić nową. Najlepiej duża czarną ze złotymi dodatkami.


4.Lokówka stożkowa
Od jakiegoś czasu przepadłam, zakochałam sie w kręconych włosach. A że moja lokówka ma już swoje lata i niestety trzeba na nią uważać bo lubi palić włosy to czas najwyższy na nową, która posłuży mi kolejne lata.

5.Botki sztyblety
Idealne na codzien na płaskim obcasie, wygodne proste. Będą pasować do wszystkiego.
6.Ciepły pluszowy kocyk 
Co roku kupuję koc, to już chyba mała obsesja a może tradycja. W tym roku chce kupić naprawdę gruby i ciepły koc. Bardzo ładne widziałam w Pepco i Kiku, na pewno na któryś z nich się skuszę.




Jak widać z samego pomysłu chciejlisty zrobiła sie bardziej lista rzeczy potrzebnych. Bądź co bądź małymi bądź większymi kroczkami będe realizować tą całą wielką listę. Jakie Wy zakupy planujecie poczynić w najbliższym miesiącu, miesiącach? Może czekacie na zakup czegoś wyjątkowego dla Was od dłuższego czasu? Chętnie się dowiem :)


22 września 2015

Samoopalający balsam do ciała Dove Summer Glow


Cześć Kochane ;*
dziś mam dla Was mojego wakacyjnego ulubieńca do pielęgnacji ciała. A jest nim balsam brązujący z delikatnymi drobinkami od Dove. Ja posiadam balsam do średniej i ciemnej karnacji.

Od producenta: 
 Sumer Glow odżywia oraz stopniowo podkreśla naturalny kolor skóry. Balsam zapewnia piękną barwę letniej opalenizny przez cały rok. Nowa wersja balsamu zawiera unikalną formułę Deep Care Complex - zawierającą składniki odżywcze i nawilżające identyczne z naturalnie występującymi w skórze, znane z korzystnego wpływu na procesy biologiczne na poziomie naskórka:
- CLA (sprzężony kwas linolowy) pomaga poprawiać właściwości barierowe skóry.
- Olejek ze słonecznika jest źródłem niezbędnych nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-6.
- Aminokwasy wbudowane w NMF (naturalny czynnik nawilżający skóry) m.in. kwas mlekowy i kolagen utrzymują prawidłowe nawilżenie skóry i nadają jej miękkość.
- Humektanty np. glicerol odpowiedzialne za utrzymanie prawidłowego nawilżenia skóry, procesów złuszczania i funkcji barierowych naskórka.
Dzięki temu skóra utrzymuje odpowiednie nawilżenie oraz zdrowy wygląd. Innowacyjna technologia zawarta w balsamie Dove odżywia oraz sprawia, że skóra staje się bardziej gładka i miękka, a składniki zapewniają 24 godzinne nawilżenie.



Balsam po roztarciu na dłoni:

 Moja opinia:
 Balsam znajduje sie w opakowaniu 250 ml. Ma przyjemną dość gęstą konsystencję, która dobrze się rozprowadza i nie spływa. Ma przepiękny zapach typowy dla Dove. Bardzo szybko się wchłania. Delikatnie brązowi skórę, pozostawia pięknie drobinki które idealnie mienia się na skórze na słońcu. Balsam nie zostawia żadnych smug. Delikatnie nawilża i odżywia ciało. Sprawdzał się u mnie jako produkt aplikowany zaraz po opalaniu jak i jako balsam po prysznicu przed snem. Zapach na skórze tego produktu utrzymywał się dość długo.Produkt jest bardzo wydajny używam go już 2 miesiac codziennie i nadal mam go dość duzo.
Cena:17,99/250ml

Zalety produktu:
-dobra, gęsta konsystencja
-przyjemny zapach
-wydajność 
-łatwodostepny
-posiada delikatne drobinki
-delikatnie brązowi skórę
-ładnie nawilża i odżywia
-zapach długo utrzymuje się na skórze 
-dobra cena
 

Wady produktu:
-jak dla mnie brak !

Moja ocena produktu:
5/5 


Podsumowując jest to mój hit/ulubieniec tych wakacji. Używanie jego sprawiało mi ogromną przyjemność. Polecam go jak najszybciej wypróbować, by podtrzymać swoją letnia opaleniznę.



16 września 2015

Tonik ogórkowy od Ziaji



Cześc moi Drodzy;*
dzis mam dla Was recenzję produktu który towarzyszył mi przez cały okres wakacyjny przy mojej pielęgnacji twarzy. Zapraszam serdecznie do wysłuchania mojej opinii na jego temat ;)




Ogórkowa receptura:
Wyciąg z miąższu ogórka prowitamina B5.
-łagodnie oczyszcza naskórek
-Doskonale nawilża i tonizuje
-Zapewnia świeżość i gładkośc skóry
-Przygotowuje skórę do dalszych zabiegów pielęgnacyjnych. 


Moja opinia: 
Toniku używam wieczorem po demakijażu twarzy i przed nałożeniem kremu na noc. Tonik delikatnie oczyszcza, ładnie nawilża i odświeża twarz. Ma przepiękny ogórkowy zapach. Łagodzi podrażnienia, idealnie przygotowuje cere do kremu. Zmniejsza świecenie się skóry.
Tonik jest wydajny. Łatwodostępny.
Tonik dostępny jest w pojemności 200ml/ok.6/7 zł.

 Skład toniku:
 Aqua (Water), Propylene Glycol, Cucumis Sativus (Cucumber) Fruit Extract, Panthenol, Sodium Benzoate, 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol, Parfum (Fragnance), Amyl Cinnamal, Butylphenyl Methylpropian, Linalool, Citric Acid.


Moim zdaniem produkt jak najbardziej godny spróbowania, tani, dobry, łatwodostepny. Przydatny w codziennej pielęgnacji, zwłaszcza po takich upałach jakie mielismy podczas  tych wakacji. 
 

11 września 2015

Odżywka Oli Repair 3 od Garniera

Cześć Wszystkim;*
dziś przedstawię Wam odzywkę, którą naprawdę polubiły moje włosy w okresie wakacyjnym.
A rozchodzi się tu o odżywkę z trzema odżywczymi olejkami: z oliwek, awokado i karite. Jest to odzywka wzmacniająca do włosów suchych ,łamliwych i potrzebujących odżywienia.
Zapraszam do dalszej częśći.

Od producenta:
Moc 3 olejków dla odbudowy i ożywienia.
Formuła z 3 olejkami potrójnie pielęgnuje włókna włosów, by je odbudować i zapobiec ich łamliwości.
-Olejek z oliwek dla blasku
-Olejek z awokado do włosów jedwabiście miękkich w dotyku
-Olejek karite dla spektakularnie gładkich włosów 


 Moja opinia:
Po pierwsze odżywka ma przepiękny zapach, trudno mi określic jaki to zapach ale jest bardzo przyjemny. Po drugie odzywka ma dobrą gęsta, nie spływająca konsystencję.
Odżywka dobrze nawilża, może nie odżywia. Włosy sie po niej dobrze rozczesują, nie plączą się. Są gładkie i miękkie. Odżywka jest wydajna. Odżywka jest łatwo dostepna.

Zalety produktu:
-dobra konsystencja
-bardzo przyjemny zapach
-wydajność
-jest łatwo dostępna
-dobrze nawilża
-włosy sie nie plącza
-włosy są gładkie
 

Wady produktu:
-odżywka na pewno nie odżywia włosów
-włosy szybko sie przyzwyczajają w moim wypadku
-oczywiście efekt jest chwilowy do nastepnego mycia

 
Moja ocena produktu:
4/5


Ogólnie rzecz biorac jest to całkiem dobry produkt za niską cenę. Dobrze sie go uzywa a nawet przyjemnie. Włosy są po nim miękkie i w całkiem nienagannym stanie. Polecam spróbować.


 
 

10 września 2015

Nasionka CHIA - Dlaczego warto je jeść?


Cześć;*
dziś opowiem i przedstawie tym którzy jeszcze o nich nie słyszeli maleńkie nasionka o wielkiej mocy- nasionka Chia, które od dłuższego czasu robią furrorę w świecie sportowców, blogerów i osób starających się jeść zdrowo. Zapraszam :)

 Pochodzenie:

Szałwia hiszpańska potocznie zwana nasionami chia rośnie w Meksyku i Gwatemalii.

Nasiona Chia to:
-Źródło kwasów tłuszczowych Omega -3 i Omega-6 blisko 60%
-Źródło witamin B i E
-Źródło przeciwutleniaczy 
-Zawiera cenne minerały tj:wapń, selen, żelazo, magnez, fosfor, cynk, niacynę.
-Posiada łatwo przyswajalne białko.
-w 25% nasiona zawieraja błonnik.

Właściwości:
1. Obniżaja poziom cholesterolu.
2.Spowalniają wchłanianie cukrów i przenoszenie go w krwi.
3.Wzmacniaja układ immunologiczny.
4. Przyspieszają trawienie pokarmów.
5Wspomagaja nawilżenie organizmu, ponieważ zatrzymują 10 krotność swojej wagi.

Nasionka Chia absorbują 1:10 wody w porównaniu do swojej wagi.



Porcja 15 g nasion Chia zawiera:
• 107 mg wapnia
• 160 mg fosforu
• 2,4 mg żelaza
• 105 mg potasu
• 59 mg magnezu
• 0,5 mg cynku

Zastosowanie w kuchni:
-dodatek do koktajli ,jogurtów, soków
-zagęszczacz do sosów i zup
-jako dodatek do wypiekania pieczywa
-pudding

Ja najczęściej swoje nasiona spożywam w formie puddingu. Do szklanki wsypuję dużą stołową łyżkę nasion i zalewam mlekiem do połowy szklanki. Następnie dobrze mieszkam aby nasionka się nie skleiły i wstawiam na noc do lodówki aby nasionka dobrze narosły. Czasem dodaje odrobinę miodu na poprawę smaku.

 
 Ja swoje nasionka kupuję w Zielarskim w moim mieście. Ceny na pewno są tam lepsze niż w Rossmannie i są całkiem zbliżone do  cen z internetu.

 


Mam nadzieję zo co nie co przybliżyłam Wam temat nasion Chia, o których ostatnio jest bardzo głośno. Jeśli też je spożywacie i macie fajne pomysły na ich przyrządzenia to dajcie znać. Chętnie spróbuje je w jakieś innnej formie niż dotychczas :)
 

 

6 września 2015

Co przeczytałam w tym roku cz. 3


Cześć ;*
 dziś mam dla Was kolejną dawkę książek które przeczytałam w ostatnim czasie. To już trzecia część serii w tym roku. Mam nadzieję że pojawi się jeszcze choć jedna . Zapraszam do poznania mojej opinii, rozmyśleń i odczuć na temat tych książek. 

1."Przekleństwa miłości" Anita Shreve
 Historia miłości jakich nie mało.Młoda kobieta poznaje mężczyznę, zakochuje się w nim. Postanawiają razem zamieszkać, później ślub, dziecko. I co dalej. Dlaczego piękna idylla zamienia się w piekło? Gdzie przebiega cienka granica między namiętnością a przemocą? Dlaczego miłość może tak boleć. Książka bardzo ciekawa, historia ukazana w kilku ciekawych perspektyw. Na pewno warto przeczytania.

2."Bogaty ojciec, biedny ojciec" Robert T.Kiyosaki
 Czego może nauczyć nas bogaty ojciec? A czego biedy ojciec? O tym dlaczego pieniądze muszą pracować dla nas a nie my dla pieniędzy. O nie co innym spojrzeniu na aktywa i pasywa niż ten którego  uczono nas w szkole. Książka typowo ekonomiczna lecz nie tylko dla ekonomistów. Ucząca nas co nie co i inwestowaniu i rozwoju osobistym. Według mnie warta przeczytania.

3."Dotknąć nieba" Paul Richard Evans

 Pierwsza część z serii Dzienników pisanych w drodze. Oczywiście jak to ja zaczęłam od 2 części, która jest zrecenzowana w wcześniejszej części "Co przeczytałąm w tym roku". Ale wracając do tematu, Alan człowiek posiadający wszystko: piękną kochającą żonę, przyjaciół, dom, kilka samochodów w garażu i satysfakcjonującą prace. W oka mgnieniu wszystko traci. Nie pozostaje mu nic ani nikt. Jak wybrnie z tej pułapki? O tym przeczytasz w książce.

4."Kręte ścieżki" Paul Richard Evans

Ostatnia z serii Dzienników pisanych w drodze. Może się wydawać że Alan jest już przy końcówce swojej podróży. Jest coraz bliżej celu- Key West na Florydzie. Jednak sam sobie uświadamia że to nie cel jest najważniejszy lecz sama odbyta podróż, co takiego wydarzy się w życiu Alana że jego podróż stoi pod wielkim znakiem zapytania? Co i kogo spotka po drodze, że jego życie na zawsze zostanie odmienione. Polecam całą serię :)


Na temat książek to już wszystko. Mam nadzieję że choć trochę zachęciłam Was do przeczytania której kolwiek z nich. Dajcie znać co króluje u Was wśród książek w tej końcówce lata.